Help!!!magisterka



TO JA TEŻ OPOWIEM WAM HISTORYJKĘ :) Takie historyjki nie muszą świadczyć o regułach życia, ale, było nie było, są faktami :D Dawno, dawno temu :) moja bratowa zwierzyła mi się, że się zakochała z wzajemnością. Opowiedziała mi o koledze mojego brata, z którym spotykała się po hotelach. Szczegóły były dla mnie raczej bolesne. Jednak nie powiedziałam o tym bratu, ponieważ nie chciałam pochopnie wpływać na szczęśliwy skądinąd związek, odpowiedzialny za dwoje małych dzieci. Któregoś dnia brat zaprosił mnie do siebie na imprezę, na której był również faworyt :) mojej bratowej... z żoną i z dziećmi(!). Pierwsza rzecz, która mnie uderzyła, to niesamowite fizyczne podobieństwo tego człowieka do mojego brata i te same imiona. Ale to tak w nawiasie. Grała muzyka. Kochanek mojej bratowej poprosił mnie do tańca. Wiecie jakie było moje zaskoczenie, kiedy zaczął wyznawać mi swoje zauroczenie? - "Nie wiem, co zrobię bez ciebie. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Jestem nieszczęśliwy." itd. Narzekał na swoje życie, żonę. Nie spodziewał się "kogucik", że moja rozkoszna bratowa opowie mi o nich :) . Nie wiedział również, na kogo trafił :( . Zawsze miałam dużą odwagę cywilną i w dwuznacznych sytuacjach byłam bezkompromisowa . Moja bratowa odciagnęła mnie na bok i robiła mi wyrzuty, że podrywam jej chłopaka (!) Od czasu kiedy ze mną zatańczył, nie odzywał sie do niej i ją ignorował. Szybko zakończyłam to całe niesmaczne nieporozumienie. Po prostu ogłosiłam wszystkim, co zaszło. Mój brat, żona tego człowieka i moja bratowa usłyszeli, jakimi słowami wypłakiwał mi się człowieczek, co opowiadał o swojej rodzinie. Było bardzo nieprzyjemnie, ale terapia szokowa skuteczna dla wszystkich. Żona tego pana była mi wdzięczna, ponieważ do tej pory wywijał jej się kłamstwami jak piskorz. Wreszcie miała grunt pod nogami. Moja bratowa uświadomiła sobie, jaką zagrała rolę. Nie znam losów tamtego małżeństwa. Mój brat jest w stałym i jedynym związku. Wychowali dwie córki i chyba nigdy nie zdarzyły im się juz tak drastyczne zdrady, choć bratowa pozostała dalej łatwowierna i czuła na spojrzenia mężczyzn. Ma taką słabostkę, że jej się ciągle wydaje, ze rozkoch*je w sobie facetów :D . Niesamowita choć śmieszna pewność swoich wdzięków. Takim kobietom chyba łatwiej? Pozdrawiam was - post ID: 68932

Zmniejszaj swoje płatności

Zobacz również:
Czy modna jest panterka?Ptranie do dziewczyn!Help!
Obsesjaw łóżku na stoliku przy oknie pod parasolkami, gdzie sączysz kawę tam i ja - śpię, piszę, piję w liście na talerzu z obiadem między odgłosami muzyki, wiatru, krzyku - wyznaję, karmię, szepcę w łazience na drodze szybkiego ruchu...

Dlaczego facetom chodzi tylko o sex ???
Do Kobiety: To jakieś nieporozumienie,nie uważam,że jestem lepiej wykształcony, chociaż przynaję,że staram się być.To jedyne lekarstwo na powszechną ingnorancję. Tak jak przyznałaś,zawsze były i będą kochanki, tak jak zawsze wszystko co...

KochanE potrzebna pomoc:* Z gory dziekuje :)
Witaj, me Marzenie, Otul mnie ramieniem, O nic więcej nie proszę... Jestem troche rozmarzona, W miłosc szaleńczą zaplątana Twarzą do ściany stojąc, Odwrócić się boję, bo mam brak równowagi; Miłość me myśli splątała Muzyka je czarem...