Pani Barbaro prosze o pomoc...



Weekend jest ledwo co napoczęty.. Uchyliłem lekko zaluzje.. Słońce jak diabli :) Pożyczę od syna odtwasrzacz MP3 i wio na rower.. - post ID: 52970

Pomocny portal Czytam was wielu ,wielu,miesiecy m-cy, jednak nie odwazylam sie wyslac posta...trafilam na wasza strone przypadkiem, przezywalam swoja "milosc", kiedy mc pislal, pamietacie,pieknymi slowami o swoimucziciu do md, wspolczulam im z calego serca,bo ja bylam wtedy szczesliwa,tak szczesliwa, ze nie spodziewalam sie, ze kiedys sie to moze skonczyc...Zaczelo sie prozaicznie,ktoregos wieczoru "zapukal" do okienka mojego tlena,jak wiecie rzadko na tlenie spotkac mozna kogos kto po prostu chce porozmawiac, a nie szuka cyber-sexu...On nie szukal, szukal rozmowy, ja tez tego potrzebowalam,po kilku dniach nastepna, nastepna...czasem spedzalismy przed komputerem caly weeknd razem, przenieslismy komputery do duzego pokoju,zostawialismy wlaczona kamerke i mikrofon, kazde z nas cos robilo, a jednak bylismy razem, rozmawialismy, ogladalismy te same filmy, sluchalismy tej samej muzyki, gotowalismy to samo...po roku postanowilismy sie spotkac, umowilisy sie w Polsce-zane z nas w polsce nie mieszka, ja mieszkam na stale w Brazylii on w USA....na miesiac przed planowanym spotkaniem zamilkl, nie bylo go ani na tlenie ani na zadnym innym komunikatorze, nie odpowiadal telefon domowy,komorka byal poza zasiegiem, zrezygnowlam,pojechalam do polski sama....nagle, po ponad 6 m-cach milczenia odezwal sie, prosi, zeby bylo jak dawniej, ze wszystko przemyslal, tlumaczyl, ze bal sie uczucia uzaleznienia, bal sie ze po spotkaniu w realu bedzie mu ciezej, ze to,co do mnie czul bylo zbyt silne, ze jednak nie potrafi o mnie ,o nas zapomiec i prosi o jeszcze jedna szanse...Nie wiem, czy potrafie, nie wiem, czy powrot cos zmieni, ie wiem,duzo mnie kosztowalo przyzwyczajenie sie do komputera bez niego...byl taki usty i obcy,przestalam sie smiac, nie cieszyla mnie muzyka, wpadlam w apatie...wszystko to juz przezwyciezylam, boje sie tego powrotu, za duzo mnie kosztowal powrot do normalnosci.... - post ID: 52974

Zobacz również:
Potrzebuje waszej pomocy, porady..
Dojrzały, a znasz taką fajną piosenkę: "O mój, niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków, Wróci do ciebie jeszcze ta trumna, Gdzie lezy twoja kochanka dumna" Śpiewasz to sobie przy goleniu? Myslę, że to byłoby całkiem sexi. A powiedz naprawdę...

Moje dziecko umarło na sepse POMOCY
Hotel.... Pokoik w purpurze zanurzony Szampan Ty i Ja Muzyka cicho nam gra Jakąś rzewną melodię Niecierpliwe spojrzenia Gorące usta Ogień Ogień Palący wnętrzności Palący nas oboje Niecierpliwe dłonie Zdzierają nasze ubrania Aby odkryć skarb...

Twoj facet nagle nie chce-przeczytaj dlaczego
Ha, Small, to Cie ominelo :) Bogus jako piosenkarz (recytator) calkiem ladnie sobie poradzil ze Swietlickim, ale jego "Im your Man" to jest cos! :) Nazwalabym to arcydzielem bogusiowego humoru... Pamietam to dzielo z koncowych napisow filmu "Sara" (swoja...