Piwo/Pomoc



A ja własnie mam zamiar zostac kochanką mężczyzny w którym się zakochałam juz dawno temu. Do tej pory wystarczała nam rozmowa, dniami i nocami, ciche spotkania bez jednego pocałunku, romantyczna muzyka etc... To trwało dwa lata, ja jestem mężatką , on ożenił sie w trakcie naszej znajomości. Ale to nie zmieniło naszej sytuacji, wszystko było tak jakby nic oprócz nas nie istniało. Wracam do męża, kocham go, mówię mu o tym, on daje mi wszystko czego potrzebuje oprócz jednej rzeczy, którą daje mi ten drugi. I tego nie da sie wytłumaczyc, osądzić ani przekonać mnie że robię źle. Pragniemy się ponad wszystko, żyjemy tylko sobą, wspólnie spędzonymi pięcioma minutami. Dla nas to wieczność. Wyszłam zaa mąż z miłości, ale teraz jej nie otzrymuje tyle ile bym potrzebowała. Nie mówię wcale o sexie, a o pocałunku na dzień dobry o przytulanieu bez powodu, o wspólnej kąpieli, przecież to nie sa wygórowane marzenia. A najgorsze że nieraz mężowi o tym mówiłam, dlaczego tak bardzo sie zmienił, dlaczego czuje się tak pewnie że jestem juz jego na zawsze. Bez odzewu. Nie krytykujcie więc .Przyjdzie taka chwila że będziemy razem i dla tej chwili warto żyć. - post ID: 519

Wygraj pieniądze

Zobacz również:
Smsy w ORANGE- Help
Postawy kobiet - żon, z sąsiedniego topiku "Kochanki" 05.10] 20:29 gejsza Cześć Vita Chyba podobnie myślimy, życie to sztuka rozsądnych kompromisów. I trzeba wiedzieć, że jest coś takiego jak: Instrukcja Obsługi Faceta Ja również z pełną...

Senność przed i w czasie okresu - dlaczego?
Codzienny.. niezmienny rytuał .. czytam Twoje maile.. te sprzed pół roku i te sprzed dwóch lat..odtwarzam dzien po dniu naszą historię. "Nie prosze o więcej niż możesz mi dać.."Powiedz czy kiedykolwiek poprosiłam!? Dziś także nie prosze.....

Czy modna jest panterka?Ptranie do dziewczyn!Help!
Obsesjaw łóżku na stoliku przy oknie pod parasolkami, gdzie sączysz kawę tam i ja - śpię, piszę, piję w liście na talerzu z obiadem między odgłosami muzyki, wiatru, krzyku - wyznaję, karmię, szepcę w łazience na drodze szybkiego ruchu...