Problem namba 2!!! help!

Kiepski muzyk...... :P :P :P - post ID: 50109
Darmowy VPS
Dziekuje za wypowiedzi. "Mask" masz racje, ale taka juz jestem i tez mi czasami z tym zle, ze tak sie szczegolow czepiam i zadam wszystkich wyjasnien. Wole zawsze wszystko do konca miec jasne. No coz jesli znacie PANNE to wiecie o czym mowie. Dziki tez dla "lizacej rany" za wyjasnienie. I przepraszam jak zareagowalam agresywnie. Przykro mi, ale nie chcialam. "Mask" jak przeczytalam swoja wypowiedz po paru dniach to sie za glowe zlapalam, ze ten moj styl to -juz lepiej niczego na ten temat nie dodaje. Ale ja pisalam z serca bo wiedzialam, ze albo teraz wysle, albo wcale. A i ja dla siebie chcialam swoja sprawe zamknac i styl mnie nie interesowal. Uwazam jednak ja sie za ofiare w tym zwiazku, gdyz ja MU tylko uwierzylam.. Teraz sadze, ze bylam tylko zabawka w jego zyciu. Ale uwazam, ze nie jestem naiwna, gdyz moj ukochany nie mogl byc az tak wyrachowany, aby i plakac na zawolanie jak piszac mi po pare listow dziennie lub wyslylajac piosenki jako znak, ze jest ze mna myslami. I to przez prawie 2 lata. Sadze, ze kazda inna na moim miejscu tez by stracila rozum i mu uwierzyla. Przeciez mowil mi, ze jestem jego miloscia stulecia. Kochalam go calym sercem a teraz? Teraz jestem jak skopany pies, bardzo zly i nieufny i jesli nawet ktos mi powie mile slowo to nie przyjmuje tego za prawde. I dlatego uwazam, ze ON wyrzadzil mi wielka krzywde rozkoch*jac mnie w sobie i nie chcac wziasc za to odpowiedzialnosci tylko jak tchorz postapil wyrzeknawszy sie mnie. Ale juz nie chce wiecej na ten temat pisac. Teraz nalezy powrocic do normalnego zycia i przestac tak agresywnie reagowac. Pracuje nad soba. I prosze o wybaczenie. - post ID: 50184
Zobacz również:
Kobieta Mojego życia pomocy!!!Zwyczajna kobieto - kto: PESTKA mysli ze kazdy cytat wiersza czy piosenki jest do niej kierowany, mało jej facetów??? - post ID: 59641 Darmowe hity T. nie przejmuj sie. Widzisz nie każdy ode mnie dostaje cytat ulubionej piosenki i wiesz Adama Asnyka....
You tube, prosze o pomoc:)
Do zarozumiałych żon Ja nie byłam kochanką , poznałam Go w pracy i on cały czas mnie adorował. Zakochał się tak mówił. Twierdził że nie kocha żony i od dawna już niej nie myśli. Na pytanie dlaczego jecze od niej nie odszedł odpowiedział...
Dlaczego ludzie chca darmowych tłumaczeń
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Chciałabym opowiedzieć historię, która dotyczy bezpośrednio mojej osoby. Az sama się dziwię, ze dałam się temu poniesć i nie wiem kiedy to sie własciwie rozpoczęło, i dlaczego właściwie sie konczy. Cóż...